Finansowanie społecznościowe

Już ponad 20 milionów Polaków regularnie korzysta z Internetu, a każdego roku do sieci przenosi się coraz więcej aktywności. Także takich, które dzięki Internetowi mogą rozwijać się na niespotykaną wcześniej skalę. Przykładem takiego działania jest finansowanie społecznościowe, czyli crowdfunding. Jak to działa w praktyce?

Internet to miejsce służące nie tylko rozrywce. Chociaż wiele osób z tym właśnie utożsamia sieć, to przecież niemal każdy z nas korzysta z bankowości elektronicznej, sprawdza prywatne czy służbowe maile, utrzymuje kontakty z rodziną i znajomymi. Swoje miejsce w tym krajobrazie coraz wyraźniej zaznacza także finansowanie społecznościowe.

Crowdfunding jest zjawiskiem stosunkowo młodym. Według wielu osób narodził się w w USA niespełna 20 lat temu. Na czym to polega? Przede wszystkim na wykorzystaniu masowości globalnej sieci, która ma tak wielu użytkowników, że zainteresowanie jakimś tematem nawet niewielkiej liczby osób może przynieść olbrzymie efekty.

 

Pssst! Jest sprawa: pomóż zebrać środki na rehabilitację małego Oliwiera

 

A zatem – w dużym skrócie – na przykład osoby szukające finansowania dla nowego biznesu, mogą skorzystać z wyspecjalizowanej platformy i przekonać innych Internautów, by wsparli pomysł swoimi pieniędzmi. Zazwyczaj mówimy o niewielkich kwotach – kilka czy kilkanaście złotych na osobę… Gdy jednak przemnożymy to przez setki, tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy ludzi – efekt może być naprawdę niewyobrażalny.

Oczywiście nie samym biznesem człowiek żyje, dlatego w sieci pojawiły się także serwisy, które swoją działalność poświęciły najbardziej potrzebującym. Przykładem takiej platformy jest Wspomagam.com, serwis który we współpracy z oficjalnie działającymi fundacjami zbiera pieniądze dla ich podopiecznych. Schemat jest stosunkowo prosty: wspólnie z fundacją wybieramy cel zbiórki, a następnie zachęcamy ludzi do zrobienia dobrego uczynku, czyli przekazania dowolnej kwoty w ramach wsparcia.

Przykładem może być wspólna akcja serwisu Wspomagam.com oraz Fundacji „Dziecięca Fantazja”, która polegała na zbiórce pieniędzy potrzebnych na zakup łóżka dla cierpiącej na Zespół Retta małej Ady. Kwota niezbędna do sfinansowania zakupu wynosiła 2.300 zł, a dzięki wsparciu 53 darczyńców udało się ją zebrać w bardzo krótkim czasie! Wpłacane kwoty wahały się od 5 do 250 zł i to właśnie było kluczem do powodzenia tej akcji – każdy mógł ją wesprzeć w dokładnie takim wymiarze, na jaki mógł sobie pozwolić.

Już wkrótce napiszemy więcej o małej Adzie i zrealizowanemu dzięki użytkownikom serwisu Wspomagam.com zakupowi. Czytając naszego bloga dowiecie się także o wiele więcej na temat wspaniałej idei finansowania społecznościowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.