Jak to się zaczęło?

No tak, najtrudniej jest się przedstawić tak, by ktoś chciał to przeczytać i jeszcze zostać na stronie :) Biorąc pod uwagę fakt, że nie lubimy konwencjonalnych rozwiązań, zrobimy to tak :)

Ekstrawertyk, introwertyk i jedyny zrównoważony emocjonalnie (podobno, ale papierów na to nie ma), w pewien sobotni wieczór, napędzani przez nieznane im "moce" z hasłem przewodnim: "Móżdżku, co będziemy robić dziś w nocy? Dokładnie to samo co robimy każdej Pinky, będziemy opanowywać świat!" I nagle błysk, i nagle świst! Olśniło nas, a jakby zrobić coś innego? Trzech różnych ludzi i jedna myśl: Lodzio miodzio, panowie, lodzio miodzio. Robimy to!

Dzięki zbiegowi okoliczności, siłom natury i wstawiennictwu księdza z liceum u Najwyższego, (ależ on się za Nas modlił :D) każdy z nas okazał się zbierać punkty doświadczenia w innych dziedzinach. Młotek w ruch, w skarbonkę BUCH, niczym Kowalski, opracowaliśmy raport taktyczny i KABOOM jesteśmy o to my Mad Mountain!

Nie chcemy opanowywać świata, chcemy go zmienić!
(No dobra, kto kogo chcemy oszukać?! Później świat będzie nasz se se se!!!) Jak "Lokomotywa" Tuwima pomalutku, powoli, ale skutecznie chcemy się rozpędzić i namówić Was do udziału w naszym planie (a teraz wyobraźcie sobie kota ze Shreka i co odmówicie?!) Uczyńmy ten świat mniej upierdliwym i szarym.

  • Damian

    Trust me I'm programmer.

    Taaaaa, oto ja, Damian, programista, kod 01 nie jest dla mnie tajemnicą, ale kobieto o co chodzi z tą pralką?!

    W sumie jestem stereotypowym nerdem "Eat, sleep, code, repeat". Pierwsze strony robiłem już nim więzień uciekł z Azkabanu (jak zobaczyłem swoją stronę po latach, to spadłem z krzesła…ze śmiechu…dosłownie).
    Uwielbiam to robić, uczyć się, tworzyć. Ale wiecie mam też swoją lepszą stronę, dwa sierściuchy. W sumie, w domu mam prawie 13 kg kota (a to tylko 2 sztuki). Koteły polecają się jako budzik (dosłownie, przebiegł kiedyś po Was 8 kg kot? wierzcie mi, pobudka gwarantowana, 100% satysfakcji).
    Cass: "Ja jestem kot z Mazur....chwila jednak z Warmii" takie maleństwo przygarnięte, klasyczna historia "Chłopu okociła się kotka, kociaki do oddania, albo ble ble ble" Crowly, wiadomo, że nic tak dobrze się nie chowa, jak kot w dwupaku, więc postanowiliśmy znaleźć Cassowi brata i oto z Foondacji Felis adoptowaliśmy Crowleya- piekielne nasienie, ale nasze piekielne nasienie i nikomu go nie oddamy!!! :D

  • Maciej

    Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem? Jestem wesoły....Maciek :)

    Wszędzie mnie pełno, latam, gadam, pełny serwis (którym z trójki jestem? zgaduj zgadula ;) ) W małym miasteczku, dawno, dawno temu, za górami za lasami (zależy z której strony patrzeć) urodziłem się ja :) by zmieniać świat, wyruszyłem z drużyną pierścienia w daleką podróż i trafiłem....do Mordoru ;) Nie potrafię usiedzieć na...miejscu (a co myśleliście? ;) ) to skoczę sobie na bungee, to pojeżdżę moim jednośladowym postrachem szos, albo tak dla odmiany zjadę na parapecie z wysokiej górki (nie koniecznie po śniegu).

    Ponad wszystko jednak kocham robić to co robię, czyli pracę z ludźmi, pracę dla ludzi. Lubię to! (klik).

  • Adrian

    "Śpiewam, tańczę, podróżuję, dużo liczę i promuję"

    Gdybym był szalonym naukowcem, z pewnością pracowałbym nad sposobem wydłużenia doby. "Czas goni nas, goni nas, goni nas, goni nas cały czas" Też tak macie? Przykro mi, nie jestem nim, więc póki co doba wciąż będzie miała 24 godziny :)

    Cyferki, cyferki ja wszystkie Was cyferki :) Uwielbiam liczby (może jednak jestem szalonym naukowcem). Każdego dnia analizuję setki danych i nie z obowiązku, ale z przyjemności (taaaaak, jednak jestem szalonym naukowcem). Bardziej niż Excela kocham chyba tylko zwierzęta, a w szczególności psy. (Jak tu nie kochać tych zaślinionych pysków?- Elmirka :) )

    W wolnych chwilach (zdarzają się i takie, czasami) oglądam filmy. Przede mną jeszcze około 500 tytułów, a więc to zadanie zamierzam zrealizować do końca 2026 roku (chyba, że wydłużę dobę :-) ) I wiecie co jeszcze? Nigdy nie stoję w korkach, jak to robię? Odpowiedź brzmi: jeżdżę na rowerze – 2 tysiące kilometrów w jednym miesiącu, ale będzie tego więcej :)

Twórcy portalu

Lubisz pomagać?

Polub nasz fanpage i dołóż swoją cegiełkę do promowania pomocy.